Niedawno na konferencji „Uczę Maluchy” mówiłam m.in. o „ogarniaczach.” Co to są „ogarniacze”? Może to niebyt zgrabna nazwa, ale obiecuję Wam, że jak będziecie mieć kilka z nich w lektorskim podorędziu to na pewno ułatwi Wam pracę w przedszkolakami. A teraz objaśniam co i jak.

Otóż nie od dziś wiadomo, że podczas lekcji z maluchami powinniśmy stosować naprzemiennie aktywności statyczne oraz ćwiczenia czy zabawy ruchowe. Mamy większą szansę, że zaangażujemy małych uczniów, gdyż wtedy pobudzamy do pracy obie półkule mózgowe i proces uczenia się jest bardziej skuteczny. Natomiast również nie od dzisiaj wiadomo, że czasami po tych bardziej aktywnych ćwiczeniach trudno jest przywołać dzieci do porządku i skupić na czymś bardziej statycznym i spokojnym. Do tego przydają się właśnie „ogarniacze” J

Stosujemy je pomiędzy aktywnościami na zajęciach, żeby wyraźnie oznaczyć, że jedna rzecz dobiegła końca i skupić oraz przygotować dzieciaki na kolejną. Podczas konferencji mówiłam o czterech rzeczach, a tutaj dokładam jeszcze jedną, przy okazji zapraszam Was do dzielenia się w komentarzach swoimi „ogarniaczami” lub dodawaniem pomysłów co jeszcze można zrobić z tymi, które ja wspominam.

  1. ŚCIANA

Jeśli mamy w sali dostępną pustą ścianę (a warto o to zadbać) to dobrze nauczyć dzieci komend „Stand in a line” lub „Stick to the wall” – między aktywnościami pomaga ich skupić w jednym miejscu, a ustawienie w linii uniemożliwia nadmierną interakcję i szaleństwo!

  1. HULA HOP

Szczególnie polecany dla grup najmłodszych, pomaga ustawić dzieci w kółeczku, zebrać w jedno miejsce, a nawet przemieścić grupę na drugi koniec sali. Dzieci muszą stać wokół hula hop i trzymać go jedną lub dwoma rączkami.

  1. TABLICA

Według mnie idealnie działa u nieco starszy przedszkolaków, szczególnie tych, które już powoli zaczynają czytać. Na tablicy można wypisać kolejne punkty lekcji, a po każdej aktywności lektor i dzieci powinni podejść do tablicy i na planie odhaczyć lub skreślić to co już zostało zrobione (może to robić lektor lub wybrane dziecko). Super jeśli ostatnim punktem na planie jest SURPRISE! (czyli np. ulubiona gra/zabawa), zadziała to szczególnie jeśli Wasze dzieci już potrafią przeczytać i zrozumieć to słowo.

Tablica też nadaje się do grupowego oceniania każdego ćwiczenia, np. po odśpiewaniu piosenki lektor na tablicy rysuje plusik lub uśmiechniętą buźkę. Jeśli dzieciaki nie śpiewały zbyt aktywnie albo wygłupiały się zamiast pokazywać, buźka może być smutna lub zła. Zawsze wtedy pytamy czy chcą to naprawić (a oni zazwyczaj chcą). Stosowałam to z grupą 7latków w zeszłym roku i największy fun był jak zrobili coś super i rysowałam im dużą, uśmiechniętą buzię z włosami i piegami, serio im na tym zależało!

  1. SKARPETA

Nasz Teddy Eddie ma swoją skarpetę w której przynosi dzieciakom rożne rzeczy, np. jakieś kartki/flashcardy, czy tzw. realia, które zapowiadają kolejny element lekcji, np. skupiamy dzieci przy skarpecie i wyciągamy z niej ołówek i kredkę, co oznacza, że będziemy uczyć się o tym wierszyka. Jak nie macie skarpety – zaopatrzcie swoją klasowa maskotkę w worek lub plecaczek, z którego będziecie wydobywali kolejne cuda, ale do którego nie sięgniecie póki cała grupa nie będzie w skupieniu siedzieć dookoła Was.

  1. PUDŁO

O tym nie mówiłam podczas sesji, a to naprawdę super „ogarniacz.” Wszystkie ciekawe rzeczy, które chcecie wyciągnąć w czasie zajęć powinny być schowane w pudle, wtedy nie rozpraszają dzieciaków w trakcie zajęć. Pomiędzy ćwiczeniami jesteśmy w stanie skupić dzieciaki w kółeczku na dywanie i w aurze tajemniczości zerkać do pudła wyciągając kolejne potrzebne nam rzeczy. Uwaga! Pudło powinno być umieszczone poza zasięgiem dzieci, żeby nie było tak jak na mojej wczorajszej lekcji: pudło stało na środku sali, dzieciaki powoli wchodziły i siadały dookoła, ja się na chwilę odwróciłam i… jak zerknęłam na pudło po raz drugi, to na pudle siedział już miś, a moje 4latki zaśmiewały się do rozpuku…

Powodzenia w kontrolowaniu dynamiki grup! To naprawdę bardzo często klucz do sukcesu na zajęciach!

Autorem wpisu jest Ola Komada – dyrektor metodyczny Edu Bears, współautorka metody Teddy Eddie .